Mam na imię Kacper i jestem uczniem XVI Liceum w Szczecinie.
Moja szkoła jest jak każda inna, ma swoje wady i zalety. Wśród rankingu szkół nie plasuje się ani na pozycji ostatniej,
ani na pierwszej. Prawdę mówiąc dobrze mi w mojej szkole. Jest jednak jedna sprawa, która spędza mi sen z powiek -nauczyciel z polskiego. Uważam, że na początek należy przedstawić go w kilku słowach.
Przed pracą w naszej szkole, pan Bogdan(bo tak ma na imię) był dziennikarzem. Niestety nie wiem w jakiej
gazecie pracował, ale jak to powiedział pewien nauczyciel: "pewnie nie szło mu w niej dobrze,
bo inaczej nie przyszedłby do naszej szkoły". Nasz nauczyciel polskiego, byłby zwykłym nauczycielem i zostawiłbym go w spokoju, gdyby nie jeden fakt: Pan Bogdan lubi pytać zawsze te same osoby. Wielu z was myśli sobie teraz: "I co z tego,
przecież każdy nauczyciel pyta uczniów?". Oczywiście nie sprzeciwiam się temu, aby nauczyciele pytali na lekcjach,
bo tak było zawsze, jest i będzie. Niestety sądzę, że pytanie na każdej lekcji tych samych pięciu czy sześciu
osób, z pośród dwudziestoosobowej klasy, to lekko mówiąc przesada.
Ta strona internetowa powstała po to, by wyrazić moje niezadowolenie z faktu ogólnej niesprawiedliwości w polskim szkolnictwie. Przykład mojej klasy i nauczyciela języka polskiego jest tylko jednym z wielu przykładów, z którymi wielu z was spotyka się na codzień. Usilnie zachęcam do tworzenia stron takich jak moja. Może szanowny pan minister Giertych zajmie się poważnymi problemami, a nie lekcją patriotyzmu, czy szukaniem sposobu na odebranie wolności młodzieży(godzina policyjna). Proszę o wpisywanie się do księgi gości.